czwartek....co było w czwartek? o
no tak, od rana próby do wieczornej premiery w romie. pozny powrot. brak ojca, brak męża.
miala przyjść A.Ka. odwołala. na drugie imię mi samotność
piątek. trzech króli.
fochy. niewyspana Weronika. podirytowana ja.
koscioł, obiad u rodziców s. tam odczytalam sms przypadkiem o 28 stycznia.
ze chce wracać. na granie.
foch.
boze jak ciężko
jak on mi to godzinowo wszystko odda?
nam?
żle mi.
błyskawice latają między nami, dziewczynkami.
dzień choć razem - do kitu.
potem T wychodzi na granie.
usypiam panny. przychodzi Il.wygadałam się. o niebo mi lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz